Zamknij

Korwin lokomotywą Konfederacji w wyborach do PE na Dolnym Śląsku

09:04, 21.05.2019 | M.M
REKLAMA
Skomentuj

Dlaczego pobił pan Boniego? - padło pytanie z sali.

Dlatego, że nie wczytałem się w kodeks Boziewicza. Gdybym to zrobił, kazałbym go obić kijami, bo kapusiom nie przysługuje prawo do satysfakcji – odpowiedział Janusz Korwin-Mikke, który w poniedziałkowy wieczór gościł w Wałbrzychu.

Tym razem JK-M przybył w ramach kampanii Konfederacji do Europarlamentu, koalicji wyborczej złożonej z rożnych grup i partii o różnych programach ale też o jednakowych celach. O tym mówił występujący jako pierwszy europoseł Robert Jarosław Iwaszkiewicz, przedstawiciel Kongresu Nowej Prawicy w PE przedstawiając historię Konfederacji oraz sytuację na polskiej scenie politycznej. I tak np. mówiąc o partii Razem skonstatował, że kilka lat temu w Izraelu także była partia Razem, której przewodniczącą była pani Zandberg. Przypadek? - zastanawiał się Iwaszkiewicz. Tak czy owak, Konfederacja jest jedyną prawicową siła polityczną; reszta to lewactwo bardziej lub mniej czerwone. Wybory do PE to pierwszy etap w walce o władzę.

Jako druga wystąpiła Halszka Bielecka reprezentująca nowo powstałą Partię Kierowców, a jednocześnie jako kandydatka do PE. Inwestycja w transport to inwestycja w gospodarkę – mówiła. Nie ma i nie będzie silnej gospodarki bez taniego transportu. Jego koszty bezpośrednio i pośrednio przekładają się na ceny a tym samym na poziom życia. Kierowcy są najbardziej dyskryminowaną grupą w Unii Europejskiej, której kolejne rozwiązania mają uderzyć w nich bezpośrednio.

Ostatecznie po około godzinie sala krzyknęła: chcemy prezesa i oto pojawia się oczekiwany Janusz Korwin-Mikke. - Kiedyś Europa rządziła światem, miała kolonie, narzucała swoją kulturę i cywilizację – powiedział – Teraz zdychająca Europa sama jest obiektem kolonializmu. Dlaczego? Bo zatraciła swoją silę, tożsamość, wiarę w siebie, podstawowe wartości pod rządami socjalistów. Unia narzuca nam wartości odwrotne do dawnych. UE zabija ducha, zabija wolność. Kiedyś ludzie byli wolni i wierzyli w zasady: ja i tylko ja wiem co jest dla mnie dobre, nie można tego narzucać. W Unii jest odwrotnie. Państwo jako opiekun niewolników narzuca co uważa dobre dla nich.

Np. płaci się ludziom za nieróbstwo, gdy tymczasem kiedyś mężczyzna musiał utrzymać rodzinę, często liczną a jeśli tego nie robił był wykluczony z towarzystwa. Albo jeszcze: dziś chłopców oducza się wrodzonej im agresji przez co tracą cechy męskie, a co przekłada się na szerzenie się zboczeń. Nie można bez recepty kupić sobie lekarstwa, zniesiono karę śmierci. Co zrobić z facetem, który morduje? Dożywocie? A co będzie jeżeli zacznie mordować współwięźniów? Dostanie kolejne dożywocie?

To musi się skończyć dwojako: albo Europa się przebudzi i zrzuci z siebie rządy socjalistów albo ulegnie cywilizacji islamskiej, co nie byłoby takie złe. W VIII i IX wieku Hiszpania była muzułmańska i kwitła, a teraz, zdycha. Ludzie muszą nauczyć się pracy i odpowiedzialności za siebie. Unia robi z nich niewolników i uczy żebractwa. Unijne dotacje to narzędzie podporządkowywania sobie ludzi i ich demoralizuje.

Spotkanie trwało do późnych godzin nocnych. Na zakończenie sala, złożona w przeważającej części z ludzi młodych, zgotowała Korwinowi owację na stojąco. Nikt nikogo nie prześwietlał, nie rewidował, bo też nie było takiej potrzeby. Nie było też nikogo z wałbrzyskich oficjeli. No ale, biorąc pod uwagę powyższe, czy można się temu dziwić?

(M.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© walbrzych365.pl | Prawa zastrzeżone