Zamknij

Wróg wroga jest sojusznikiem

15:15, 21.11.2017 | Jerzy Langer
REKLAMA
Skomentuj

„Wróg wroga jest sojusznikiem”, tak zatytułował b. milicjant swoje zdjęcie z wałbrzyską matroną totalnej opozycji. Wprawdzie oberwało się jej i jej koleżance, za decyzje ich partii dot. esbeckich emerytur z 2009 r. Ale ostatecznie „represjonowani” b. funkcjonariusze uznali je za swoich sojuszników. Nie mogło być inaczej - są przecież wrogiem reżimu. A wszystko to miało miejsce 17 XI br. w Wałbrzychu. B. milicjant, znany z języka „miłości”, szczególnie w stosunku do tych co próbują odciąć pępowinę łączącą PRL z RP, zorganizował spęd b. funkcjonariuszy objętych ustawą dezubekizacyjną. „Represjonowani” gościli (oprócz posłanek PO)kilku politycznych bankrutów. Jeden z nich straszył, że los esbeków czeka kolejne środowiska, a na końcu wszystkich „którzy w czasach PRL żyli, a więc musieli pracować.” (cyt. z relacji b. milicjanta). A przecież ustawa ta obejmuje tylko tych, co „nie świadomie” podejmowali się służby w aparacie represji i ochrony władzy służącej obcemu mocarstwu. Większość tych „represjonowanych”, którym sprawiedliwość społeczna zabiera część przywilejów, to przecież, jak sami podkreślają, ludzie wykształceni i zdobywający wykształcenie w okresie, gdy w akademikach kolportowano bezdebitowe wydawnictwa, a wydarzenia z 1956, a potem z 1968, były tematem akademickich dyskusji. Prawdą jest, że wszyscy żyjący w PRL-u musieli pracować. Ale prawdą jest też, że nie wszyscy absolwenci wyższych uczelni ulegli pokusie łatwego „ustawienia się”. Fakt, pokusy były znaczące; mieszkanie gratis i bez kolejki, plus wyprawki na zagospodarowanie, czy talon na „malucha” oraz wyższe, niż pensja nauczyciela, wynagrodzenie. Wielu z „represjonowanych” przyjęło ofertę pracy w aparacie przemocy dlatego, że imponowało im poczucie władzy nad szarym obywatelem. Dzisiaj biadolą, że obniża (OBNIŻA, a NIE ZABIERA !!!) się im emerytury za to, że kiedyś przez nich, w wielu domach płakały dzieci, nie tylko z powodu niedostatków będących wynikiem aresztowania ich ojca. Kiedy te dzieci z łzami w oczach pisały świąteczne życzenia bez pewności, że trafią one przed wigilią do celi, to dzisiejsi „represjonowani” zaopatrywali swoje rodziny w artykuły niedostępne dla większości Polaków. Większość emerytów chętnie by zamieniło się z „represjonowanymi” na ich obniżone emerytury. Zebrani na spędzie pewnie nie pamiętają, że ich emerytura jest wypłacana z konta, na które nie wpływały składki od ich wynagrodzenia. Byli zwolnieni z tej daniny, co miało wpływ na wysokość ich wynagrodzenia. Krzywda? Wielu też z nich, po odejściu ze służby korzystało z kolejnego przywileju. Mieli możliwość pracować bez ograniczenia wysokości wynagrodzenia i związanego z tym ryzyka utraty emerytury. Jeden z uczestników tego spotkania, pracuje do dzisiaj jako szef ochrony w B1 i nie musi dzisiaj grzebać podczas (jak to ładnie nazywano) przeszukania w rzeczach przestraszonych dzieci w ich pokoju. Krzywda?

„Uczestnicy spotkania minutą ciszy uczcili pamięć 25 śmiertelnych ofiar tego ministra, którego nazwiska nawet nie warto wymieniać.” – to kolejny cytat z relacji b. milicjanta. Pamięć o nieżyjących jest w naszej kulturze tradycją. Ale b. milicjant powinien wiedzieć, że oskarżanie ministra MSWiA, cyt.; „Ma on krew na rękach i kiedyś za to odpowie.”, narusza dobra osobiste ministra i zawiera groźbę karalną.

Powinien też pamiętać o ofiarach ówczesnych służb, w tym ofiar śmiertelnych, których było nie mało nawet w schyłkowym okresie komunizmu. Wiele dochodzeń w tych sprawach kończyło się stwierdzeniem ; sprawca nie znany. A wszyscy zebrani, b. funkcjonariusze, powinni być świadomi, że broniąc wówczas „demokracji” socjalistycznej firmowali te wydarzenia. Dzisiaj podczas „pisowskiego reżimu” znowu „muszą” bronić demokracji, która bez konsekwencji pozwala im się spotykać i bredzić o swoich rzekomych krzywdach. To „zagrożona” demokracja sprawia, że możecie nawoływać, jak to robi b. milicjant; „musimy iść pod swoimi hasłami i znakami, ze swoimi banerami itp. I nie jest ważne kto je będzie organizował, czy KOD, czy Platforma Obywatelska, PSL, .Nowoczesna, czy SLD.”. Możecie, bo nie musicie wykazywać się odwagą - wystarczy pozbyć się tylko wstydu. Możecie, bo nikt was za to nie zamyka, nie pałuje, nie strzela do was, nie rozpędza gazami, nie polewa wodą, nie bije waszych dzieci, nie torturuje na komendzie policji, itd. Możecie ! I to nie dlatego, że wspiera was Mrzygłocka, Kołacz-Leszczyńska, Świteńki, czy wpływowy Dyduch. Więc maszerujcie … tylko nie skandujcie; Bóg, Honor i Ojczyzna !!

 

(Jerzy Langer )
REKLAMA

Komentarze (5)

Janusz BartkiewiczJanusz Bartkiewicz

6 7

Szanowny panie Langer. Przyjmij wreszcie pan do wiadomości, że jestem emerytowanym oficerem POLICJI. Zdaję sobie sprawę, że wokół nas jest pełno takich, którzy nie są w stanie przyswoić prostych prawd i wszystko na to wskazuje, że i pan do tego grona należysz.Nie jest pan w stanie zrozumieć tego, że byłem od pierwszych do ostatnich dni funkcjonariuszem pionu kryminalnego i do moich obowiązków należało ścigać i zatrzymywać bandytów, którzy dopuszczali się zabójstw, napadów z bronią w ręku, porwań i wymuszania haraczy lub okupów. Do pana nikt nie strzelał, a do mnie owszem. Powiesz pan, ze był pan represjonowany. Nie zaprzeczam, ale sam pan wybrał taką ścieżkę życiową i świadomie łamał pan obowiązujące wówczas prawo. Dziś tacy jak pan niszczą polską demokrację, wprowadzają bolszewickie ustawy, co się panu szalenie podoba. Dziś ja staję (wraz z moimi represjonowanymi kolegami) do walki w obronie polskiej demokracji, praworządności, wolności mediów, prawa i dobrych obyczajów. Pan nie przyjmuje do wiadomości, że ta ustawa nie dotyczy jakichś tam "ubeków", tylko funkcjonariuszy, których w 1990 roku "Solidarność" podała weryfikacji i uznała, że nie dopuścili się czegoś, co ich z dalszej służby PAŃSTWU dyskwalifikuje. I to wolne oraz demokratyczne państwo ustawą z 1994 roku, którą podpisał pański wówczas (z czasów PRL) idol , zagwarantowało im prawa emerytalne i rentowe. Nie PRL, którą tak zawzięcie pan ponoć zwalczał i jakoś przecież przeżył, ale wolne i demokratyczne państwo Polskie. Teraz się pan napawasz cudzą krzywdą i cieszysz się jak jakiś niedouczony szczeniak, że pańscy polityczni przyjaciele wprowadzają w życie prawa (zasada odpowiedzialności zbiorowej), którą stosował zarówno Hitler jak i Stalin. Pan nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego, ze w tej ponoć totalitarnej Polsce Ludowej, nawet tak zwani komuniści tej zasady nie stosowali, bo do więzień i aresztów trafiali tylko ci ludzie z Solidarności, którzy podjęli działalność polityczną. Zwykli członkowie (a w Solidarności było 2 mln członków PZPR) nie byli represjonowani. I właśnie dlatego z tymi stalinowskimi represjami nie godzą się tacy ludzie jak Frasyniuk, Bujak czy chociażby pierwszy szef zweryfikowanych b. funk. SB, Milczanowski, który dziś stoi z nimi ramię w ramię. Pisząc to, zdaję sobie sprawę, że nie jest pan w stanie tego zrozumieć, bo jest pan mentalnie tak samo zatruty partyjną ideologią, jak partyjni agitatorzy z czasów istnienia PZPR. Wiem coś o tym, bo i ja miałem z nimi do czynienia. 17:29, 23.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Jerzy Jacek PilchowsJerzy Jacek Pilchows

3 0

Polemizować z rosyjskim folksdojczem nie ma sensu. Po prostu skończył się dla SBeków czas pobierania patologicznie wysokich emerytur więc wyją. 15:33, 25.11.2017


Janusz BartkiewiczJanusz Bartkiewicz

5 8

Jednocześnie informuje Administratora Portalu i pana Jerzego Langera, że zamieszczają w powyższym tekście fotografię mojego autorstwa bez mojej wiedzy i zgody, naruszył pan moje prawa autorskie jak również prawo do wizerunku, przez co będę zmuszony na wystąpienie na drogę prawną z żądaniem stosownego odszkodowania i nawiązki na wskazany przeze mnie cel społeczny. 18:36, 23.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AdministratorAdministrator

3 0

Zdjęcie, podpisane zresztą przez pana, znajduje się na portalu społecznościowym, co oznacza, że nie jest chronione prawami autorskimi. 11:36, 24.11.2017


heniedzheniedz

0 0

Fatal error: Allowed memory size of 268435456 bytes exhausted (tried to allocate 80 bytes) in /home/janusbar/domains/janusz-bartkiewicz.eu/public_html/libraries/joomla/database/database/mysql.php on line 712 20:24, 23.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© walbrzych365.pl | Prawa zastrzeżone