Zamknij

Czy Roman Szełemej jest apolityczny?

15:17, 04.10.2019 | Atanor
REKLAMA
Skomentuj

Zacznę od przypomnienia sytuacji sprzed ponad roku, kiedy to w letni upalny dzień kilkadziesiąt osób oczekiwało na Placu Magistrackim na ogłoszenie, czy Roman Szełemej wystartuje w wyścigu na fotel prezydenta Wałbrzycha. Było to więc całkiem niedawno, ale my mamy wrażenie, że fakt ów nie zaistniał. Ludzie stali, słońce świeciło a czas upływał. Po niecałej pół godzinie opóźnienia, co mogło oznaczać, że namyśla się do ostatniej chwili, pojawił się prezydent i ogłosił start ze swojego komitetu. Ktoś stojący obok zapytał go dlaczego startuje ze swojego komitetu a nie z komitetu Platformy Obywatelskie? Prezydent odpowiedział, słów dokładnie nie pamiętam ale sens taki, że jest bezpartyjny i nigdy w żadnej partii nie był. No jak to? - nie ustępował pytający – przecież był pan w PO, wszyscy to widzieli jak przemawiał pan na zjeździe PO i płacił składki. - Dlaczego pan kłamie – krzyknął Szełemej i ruszył na pytającego. Ten się cofnął, prezydent zatrzymał i do starcia nie doszło.

Transmisja telewizyjna z ostatniego czwartku, jeszcze wrześniowej sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha, trochę się nie udała bo zaczęła się pod koniec wystąpienia prezydenta Romana Szełemeja przez co jego wielbiciele, o ile nie byli na sesji, nie mogli spijać mądrości płynących z jego ust. No ale nigdy nie jest tak źle żeby nie było lepiej i już w trakcie sesji, podczas wystąpienia prezesa MZB prezydent włączył się i zapowiedział, że bez zgody miasta, na budynkach i urządzeniach miejskich nie można umieszczać plakatów wyborczych. A że miasto takiej zgody nie wydało, to takie jeśli zostaną tam umieszczone, będą zrywane.

Mogłoby to oznaczać, że w kwestii zbliżających się wyborów parlamentarnych, miasto, a przynajmniej jego władze, zachowują apolityczność i można by nawet temu przyklasnąć, gdyby to była prawda. Podczas przedwyborczej wizyty w Wałbrzychu Grzegorza Schetyny i jego emanacji – posągowej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, towarzyszył im Roman Szełemej właśnie. Jakby tego było mało, w swoich skrzynkach pocztowych wałbrzyszanie znaleźli kółka-plakaty z poparciem prezydenta dla Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej i Tomasza Siemoniaka.

Skrzynki obsługuje już nie poczta a zarządcy budynków, w tym MZB. Część z nich należy w całości do gminy, a więc są to urządzenia gminne, z których, co prawda, korzystają i inne komitety wyborcze, tyle że te nie udają bezstronności i apolityczności.

Wiem, że na Romana Szełemeja głosowało ok. 85% wyborców, ale wiem też, że ilość nie przechodzi płynnie w jakość, a rzadko przechodzi w tę jakość w ogóle. Co więcej, jakość potrafi się skompromitować w momentach bardzo jednoznacznych, gdzie w zasadzie miejsca na kompromitację być nie powinno.

(Atanor)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

EdekEdek

1 1

PiS to samo zło, smutni ludzie, którzy podzielili obywateli. Kto głosuje na PiS nie jest Polakiem. 19:04, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EdekEdek

1 0

Ale wam się Pisiory w *%#)!& zapaliło. Walbrzyszanie to bardzo mądrzy ludzie. W przeciwieństwie dp p. Dworczyka, który coś tam mamrotał o eksperymentach itd. Tutaj nigdy ta wasza partia nie wygra. Możecie kłamać tak jak p. Morawiecki w Świdnicy i nic z tego. 22:29, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© walbrzych365.pl | Prawa zastrzeżone