Zamknij

Liga Mistrzów w Wałbrzychu? Czemu nie?

14:22, 22.09.2019 | M.M
REKLAMA
Skomentuj

Wałbrzych zasługuje na piłkarską ekstraklasę i można to osiągnąć. Takie przesłanie zdominowało spotkanie posła Macieja Badory z zarządem i kibicami wałbrzyskiego Górnika.

Według posła Badory nie można poprzestawać na bylejakości, w tym przypadku na wegetowaniu w A klasie ale trzeba mieć wizję, plan na lata, zwieńczeniem którego musi być ekstraklasa. Dopiero wtedy pojawią się pieniądze. Potencjalni sponsorzy muszą także mieć korzyść a ta, czy to w postaci reklam, czy w inny sposób może być atrakcyjna dopiero w wyższych klasach rozgrywkowych. Reanimacja nieboszczyka nie przyniesie nikomu korzyści a więc niczego nie zmieni. Stąd propozycja aby zarząd klubu opracował konkretny plan na 5-7 lat z finalnym dojściem do najwyższej klasy rozgrywkowej. Z takim planem można udać się do potencjalnych sponsorów, czy to w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, czy innych, bo dopiero wtedy, mając coś do zaoferowania, można liczyć na poważne rozmowy.

Czy jest to możliwe w najbliższym czasie? Owszem, są dwie możliwości. Zdaniem prezesa Górnika Czesława Grzesiaka, można nadal wegetować w A klasie i liczyć na cud ale też ogłosić upadłość obecnego Górnika i powołać do życia nowy klub o tej samej nazwie i z tym samym logo oraz znakiem towarowym i wystartować w nowym sezonie od IV ligi. Taką możliwość, co prawda ustnie, obiecał Dolnośląski Związek Piłki Nożnej. Ale co na teraz? Tu niezbędna jest pomoc miasta. W najbliższych dniach Maciej Badora postara się doprowadzić do trójstronnego spotkania: prezydenta miasta, władz klubu i jego aby uzyskać deklarację co do dalszej pomocy w nowych warunkach. Prócz tego postara się zbadać możliwość pomocy od Ministerstwa Sportu i władz wojewódzkich.

To zadania na najbliższą przyszłość. W dalszej kwestią zasadniczą jest obiekt na którym mają się toczyć rozgrywki. Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie od strony organizacyjnej i sportowej to kwestia stadionu może stać się główną przeszkodą. Obecne obiekty na Nowym Mieście i Białym Kamieniu nie spełniają wymogów licencyjnych PZPN. Planowany remont tego pierwszego planowany na 3500 miejsc, tak zdaniem posła jak władz klubu, nie spełni tych wymogów i będzie stratą czasu i pieniędzy. Potrzebny jest obiekt na co najmniej 15 tysięcy miejsc i tu nie można oszczędzać. Trzeba to zrobić raz a porządnie z efektem na lata. Poseł przy okazji zauważył, że kłopoty Górnika zaczęły się wraz z przeniesieniem gry na stadion Zagłębia przy Ratuszowej.

Kwestia sportu wyczynowego a szczególnie piłki nożnej stanowi czwarty postulat programu Macieja Badory na najbliższą kadencję. To sport wyczynowy i ta właśnie dyscyplina może stać się najważniejszym elementem promocji Wałbrzycha i impulsem dla jego rozwoju. Nie do przecenienia jest też jego rola społeczna i wychowawcza dla dzieci i młodzieży.

Kwestia: co dalej z Górnikiem, wyjaśni się w najbliższych miesiącach.

REKLAMA
(M.M)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

EdekEdek

2 0

Słuchających 10 osób żenada. Artykuł powinien mieć tytuł " Nowy duży psychiatryk w Wałbrzychu "? Czemu nie. 15:56, 22.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© walbrzych365.pl | Prawa zastrzeżone